Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) opublikowała niedawno raport, w którym stwierdzono, że od lata tego roku Stany Zjednoczone nawiedza ekstremalnie sucha pogoda, powodując spadek produkcji energii wodnej w wielu częściach kraju przez kilka kolejnych miesięcy. W stanie występuje niedobór energii elektrycznej, a regionalna sieć energetyczna jest pod ogromnym obciążeniem.
Produkcja energii wodnej spada od miesięcy
EIA wskazała, że ekstremalne i nienormalne susze dotknęły większość zachodnich Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza wiele stanów północno-zachodniego Pacyfiku. To właśnie w tych stanach znajduje się większość zainstalowanej mocy hydroenergetycznej w USA. Oczekuje się, że doprowadzi to do spadku produkcji energii wodnej w Stanach Zjednoczonych w tym roku o 14% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Wiadomo, że w pięciu stanach: Waszyngtonie, Idaho, Vermont, Oregonie i Dakocie Południowej, co najmniej połowa energii elektrycznej w każdym z nich pochodzi z elektrowni wodnych. W sierpniu ubiegłego roku Kalifornia, która posiada 13% zainstalowanej mocy hydroenergetycznej w USA, została zmuszona do zamknięcia elektrowni wodnej Edward Hyatt po tym, jak poziom wody w jeziorze Oroville spadł do najniższego poziomu w historii. Tysiące gospodarstw domowych dostarcza wystarczającą ilość energii elektrycznej. W listopadzie ubiegłego roku moc elektrowni wodnych w Kalifornii spadła do najniższego poziomu od 10 lat.
Zapora Hoovera, główne źródło zużycia energii elektrycznej w stanach zachodnich, odnotowała najniższy poziom wody od czasu jej ukończenia latem tego roku, a wytwarzanie energii spadło w tym roku o 25%.
Ponadto poziom wody w Jeziorze Powella na granicy Arizony i Utah również stale spada. EIA przewiduje, że doprowadzi to do 3% prawdopodobieństwa, że Zapora Glen Canyon nie będzie w stanie wytwarzać energii elektrycznej w przyszłym roku, oraz 34% prawdopodobieństwa, że nie będzie w stanie wytwarzać energii elektrycznej w 2023 roku.Presja na regionalną sieć energetyczną gwałtownie wzrasta
Nagły spadek produkcji energii wodnej wywarł ogromną presję na funkcjonowanie regionalnej sieci energetycznej USA. Obecny system sieci energetycznych w USA składa się głównie z trzech głównych sieci elektroenergetycznych zlokalizowanych we wschodniej, zachodniej i południowej części Teksasu. Te trzy sieci elektroenergetyczne są połączone jedynie kilkoma liniami prądu stałego o niskiej przepustowości, które odpowiadają odpowiednio za 73% i 19% energii elektrycznej sprzedawanej w Stanach Zjednoczonych.
Wśród nich wschodnia sieć energetyczna znajduje się w pobliżu głównych obszarów wydobycia węgla i gazu w Stanach Zjednoczonych i wykorzystuje głównie węgiel i gaz ziemny do produkcji energii; zachodnia sieć energetyczna znajduje się w pobliżu gór i rzek Kolorado, a jej tereny pokrywają góry skaliste i inne góry, a tereny te są rozległe, głównie hydroelektrownie. Sieć energetyczna w południowym Teksasie znajduje się w zagłębiu gazu łupkowego, a dominującym źródłem energii jest gaz ziemny, tworząc niezależną, niewielką sieć energetyczną w regionie.
Amerykańskie media CNBC zwróciły uwagę, że zachodnia sieć energetyczna, oparta głównie na energii wodnej, jeszcze bardziej zwiększyła obciążenie. Niektórzy eksperci zauważyli, że zachodnia sieć energetyczna pilnie musi stawić czoła nagłemu spadkowi zapotrzebowania na energię wodną.
Dane EIA pokazują, że energia wodna zajmuje piąte miejsce w strukturze energetycznej USA, a jej udział spadł z 7,25% w ubiegłym roku do 6,85%. W pierwszej połowie tego roku produkcja energii wodnej w Stanach Zjednoczonych spadła o 12,6% w ujęciu rok do roku.
Energia wodna jest nadal niezbędna
„Największym wyzwaniem, przed którym stoimy, jest znalezienie odpowiedniego zasobu lub kombinacji zasobów, które zapewnią energię i moc równą energii wodnej” – powiedziała rzeczniczka Kalifornijskiej Komisji Energetycznej Lindsay Buckley: „W miarę jak zmiany klimatu prowadzą do coraz bardziej ekstremalnych zjawisk pogodowych, operatorzy sieci muszą przyspieszyć, aby dostosować się do ogromnych wahań w wytwarzaniu energii wodnej”.
EIA wskazała, że energia wodna jest stosunkowo elastyczną energią odnawialną, charakteryzującą się silnym śledzeniem obciążenia i wydajnością regulacji, a także łatwą włączaniem i wyłączaniem. Dlatego może dobrze współpracować z niestabilną energią wiatrową i wiatrową. W tym okresie energia wodna może znacznie uprościć funkcjonowanie sieci elektroenergetycznej. Oznacza to, że energia wodna jest nadal niezbędna dla Stanów Zjednoczonych.
Severin Borenstein, ekspert ds. energii odnawialnej z University of California w Berkeley i członek zarządu niezależnych operatorów kalifornijskich systemów energetycznych, powiedział: „Energia wodna stanowi ważną część współpracy całego systemu energetycznego, a jej pozycjonowanie jest bardzo istotne”.
Donoszono, że obecnie nagły spadek produkcji energii wodnej zmusił przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i operatorów sieci stanowych w wielu zachodnich stanach Stanów Zjednoczonych do poszukiwania innych źródeł energii, takich jak paliwa kopalne, energia jądrowa, energia wiatrowa i słoneczna. „To pośrednio prowadzi do wyższych kosztów operacyjnych dla przedsiębiorstw użyteczności publicznej” – powiedziała szczerze Nathalie Voisin, inżynier ds. zasobów wodnych w Los Angeles. „Energia wodna była pierwotnie bardzo niezawodna, ale obecna sytuacja zmusza nas do jak najszybszego znalezienia rozwiązania”.
Czas publikacji: 22 października 2021 r.
